Ta strona używa mechanizmu ciasteczek (Cookie). Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Cookies. Zamknij okno
Zapraszam na stronę: Kancelaria Warszawa

Czy wygra lobbing? – odpowiedź autora.

Gazeta Bankowa z 8 sierpnia 2005 r. opublikowała polemikę Ewy Lewickiej – prezesa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych do mojego artykułu o zagrożeniach związanych z toczącymi się postępowaniami o podwyższenie opłat za zarządzanie OFE AIG, OFE Generali, OFE ING Nationale Nederlanden Polska oraz OFE Sampo i towarzyszącym im lobbingowi. Autorka polemiki na jej wstępie twierdzi, że staram się zasugerować czytelnikom istnienie zmowy z udziałem rządu. Teza ta pozostaje bez związku z treścią artykułu Czy wygra lobbing?, który stał się przedmiotem polemiki. 
Ewa Lewicka – Prezes IGTE, w swojej polemice kwestionuje występowanie naturalnego konfliktu interesów między członkami otwartych funduszy emerytalnych a akcjonariuszami powszechnych towarzystw emerytalnych. Konflikt ten związany jest z tym, że wyższe zyski akcjonariusze mogą osiągnąć pobierając jedynie wyższe opłaty ponoszone przez członków OFE, co obniża poziom oszczędności emerytalnych i w przyszłości wysokość emerytur. Autorka polemiki słusznie wskazuje, że konflikt ten opisany został w raporcie UNFE Bezpieczeństwo dzięki konkurencji w roku 2000. Nie jest to jednak jak sugeruje autorka polemiki pogląd odosobniony. Podobne stanowisko zajął także Sąd Najwyższego Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w wyroku z dnia 18 maja 2001 r. sygn. akt III RN 197/00 dotyczącym właśnie kwestii podwyżek opłaty za zarządzanie OFE: „Przy ustalaniu znaczenia pojęcia ‘interes członka funduszu’ należy mieć na uwadze, że między interesem finansowym akcjonariuszy powszechnego towarzystwa emerytalnego a interesem członków funduszy emerytalnych może powstać sprzeczność, zwłaszcza zaś w sytuacji, gdy jak w niniejszej sprawie, powszechne towarzystwo emerytalne pokrywa część kosztów związanych z realizacją transakcji dotyczących aktywów funduszu, przechowywania tych aktywów oraz kosztów zarządzania funduszem bezpośrednio z aktywów funduszu. Rozstrzygnięcie tej sprzeczności wymaga od organu administracji publicznej bezspornego ustalenia, w czym w tym wypadku wyraża się interes akcjonariuszy powszechnego towarzystwa emerytalnego i jaka jest treść interesu członków otwartego funduszu emerytalnego. (…) Organ administracji publicznej jest zatem obowiązany wyważyć w grę interesy członków funduszu emerytalnego i interesy akcjonariuszy powszechnego towarzystwa emerytalnego i rozstrzygnąć, czy projektowane przez towarzystwo emerytalne zmiany statutu funduszu emerytalnego służą urzeczywistnieniu interesów akcjonariuszy z naruszeniem interesów członków funduszu emerytalnego, czy też nie naruszają interesów członków funduszu emerytalnego.” Orzeczenie to zapadło w związku z rewizją nadzwyczajną wniesioną przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej, w której także ten organ wskazał na „istnienie kolizji istniejącej pomiędzy interesem finansowym akcjonariuszy Towarzystwa a interesem członków funduszy emerytalnych, który jest wiązką wielu interesów.” (cytat za uzasadnieniem powołanego wyżej wyroku Sądu Najwyższego). Na konflikt ten wskazuje ostatnio także prof. dr hab. Tadeusz Szumlicz w Ekspertyzie dotyczącej skutków zmiany statutów Otwartych Funduszy Emerytalnych w zakresie podniesienia limitu opłaty za zarządzanie z 12 czerwca 2005 r. przygotowanej na zamówienie Ministerstwa Polityki Społecznej w związku z postępowaniami będącymi przedmiotem polemiki.
W swojej polemice Ewa Lewicka pomija bowiem istotny element, który wpływa na poziom zysku akcjonariuszy PTE – jest to wysokość opłat pobieranych przez członków OFE, a ta, jak wskazano wyżej wpływa na obniżenie poziomu oszczędności emerytalnych.
Polemistka twierdzi, że rząd „zniósł konkurencję opłatami od składek” i że „w roku 2014 mają one być takie same we wszystkich funduszach emerytalnych.” Oba te twierdzenia są całkowicie nieprawdziwe. Rząd doprowadził bowiem jedynie do wprowadzenia maksymalnego poziomu opłaty za zarządzanie, nie zakazał jednak konkurowania opłatami od składek i ustalenia ich na niższym poziomie niż maksymalny. Natomiast to powszechne towarzystwa emerytalne, których interesy reprezentuje w swojej polemice Ewa Lewicka jako prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, postanowiły nie konkurować opłatami za zarządzanie i ustalić je na maksymalnym poziomie dopuszczonym przez ustawodawcę (jedynie OFE Allianz Polska wyłączyło się z tego szkodliwego dla członków OFE procederu). Towarzystwa, które obiecywały obniżki opłat od składki nawet do „0%” wycofały się z tych obietnic i wyeliminowały je ze swoich statutów, a PTE ING Nationale Nederlanden Polska podniosło nawet poziom opłat dla członków zarządzanego przez siebie funduszu, którzy nabyli prawa do obniżki pomiędzy ogłoszeniem nowelizacji ustawy a jej wejściem w życie.
Autorka polemiki twierdzi, że podwyżka opłaty za zarządzanie związana jest z obniżką opłaty od składki do 3,5% w roku 2014. Teza ta jest jednak całkowicie fałszywa. Po pierwsze ustawodawca utrzymał limit opłaty za zarządzanie jedynie do końca 2010 roku. W tym okresie maksymalny poziom opłaty od składki na poziomie 7%. W okresie, gdy będą wchodzić w życie niższe limity opłaty od składki kwotowe ograniczenie opłaty za zarządzanie nie będzie już obowiązywało. Zatem argumenty dotyczące poziomu opłaty od składki w roku 2014 są całkowicie niezwiązane z postępowaniami dotyczącymi ograniczeń obowiązujących jedynie do końca 2010 roku. Wprowadzenie ograniczeń w poziomie opłaty od składki związane było zarówno z wprowadzeniem nielimitowanego kwotowo tzw. rachunku premiowego „wyjętego” spod dotychczasowych ograniczeń kwotowych opłaty za zarządzanie oraz z ograniczeniami kosztów PTE związanych ze zmianą konstrukcji systemu bezpieczeństwa (jednorazowy zysk z tytułu rozwiązania dotychczasowego rachunku rezerwowego na poziomie 1,1% aktywów netto OFE oraz trwała oszczędność na poziomie 1,1% wpłacanych składek) oraz zapisaniem w ustawie, że korespondencja do członków OFE ma być wysyłana listami zwykłymi (dodatkowa oszczędność2,20 PLN na członka rocznie). Wg szacunków KNUiFE wszystkie PTE wnioskujące o podwyższenie opłat za zarządzanie uzyskują w okresie obowiązywania kwotowego ograniczenia poziomu opłaty za zarządzanie wyższe zyski w porównaniu do stanu sprzed nowelizacji. Zatem teza polemistki o tym, że podwyżki opłaty za zarządzanie wymuszone zostały zmianami ustawy o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych uchwalonymi w roku 2003 jest całkowicie fałszywa i pozbawiona związku z rzeczywistością.
Ostatnim argumentem polemistki jest zanegowanie związku poziomu opłaty za zarządzanie z poziomem osiąganych stóp zwrotu i wskazanie, że „aktywne zarządzanie coraz większymi aktywami (…) wymaga również zwiększenia nakładów na realizację procesu inwestycyjnego, którego celem jest osiąganie ponadprzeciętnych zysków.” W rzeczywistości jednak podniesienie opłaty za zarządzanie gwarantuje jedynie obniżkę poziomu stopy zwrotu, ze względu na wzrost kosztów zarządzania. Nie gwarantuje natomiast jakichkolwiek „ponadprzeciętnych zysków” członkom OFE. PTE mają dość środków nie tylko na aktywne zarządzanie ale i na generowanie” ponadprzeciętnych zysków” dla swoich akcjonariuszy. Jeden z wniosków o podniesienie opłaty za zarządzanie dotyczy interesów akcjonariuszy PTE ING Nationale Nederlanden Polska. Z danych KNUiFE wynika że w roku 2004 PTE ING Nationale Nederlanden Polska wygenerowało najwyższy na rynku zysk brutto na poziomie prawie 152 mln PLN. W tym okresie PTE ING Nationale Nederlanden Polska otrzymało z tytułu opłaty za zarządzanie ponad 63,5 mln PLN. W tym czasie koszty działania PTE, których część może pokrywać koszty zarządzania, czyli wynagrodzeń i koszty usług obcych wyniosły nieco ponad 8,5 mln PLN. Oznacza to nadwyżkę wpływów z tytułu opłaty za zarządzanie nad potencjalnymi kosztami przynajmniej na poziomie 55 mln PLN. Jak więc widać nie ma konieczności podnoszenia opłaty za zarządzanie w celu „zwiększenia nakładów na realizację procesu inwestycyjnego, którego celem jest osiąganie ponadprzeciętnych zysków.” Zatem brak jest jakiegokolwiek uzasadnienia dla tezy autorki polemiki, że podwyżka opłaty za zarządzanie ma służyć osiąganiu wyższych stóp zwrotu, nie ma bowiem żadnych przeszkód, by osiągać je przy obecnym poziomie opłat.
Zatem na zakończenie pozostaje jedynie powtórzyć zachowujące aktualność pytanie– czy w postępowaniu przed KNUiFE wygra interes członków OFE czy lobbing (PTE, ich akcjonariuszy, ambasadorów państw obcych, Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych, której prezesem jest Ewa Lewicka)?

Paweł Pelc
Radca prawny
Wiceprezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
9 sierpnia 2005
 


Zapraszam na stronę mojej kancelarii: Kancelaria Warszawa | kancelariapelc.com