Ta strona używa mechanizmu ciasteczek (Cookie). Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Cookies. Zamknij okno
Zapraszam na stronę: Kancelaria Warszawa

Komisja Europejska znowu pozywa Polskę przed ETS… i znowu bez sensu.

Niedawno opisałem przygody jakie Polska ma z implementacją dyrektywy dotyczącej pracowniczych funduszy emerytalnych: pawelpelc.nowyekran.pl/post/16228,unia-europejska-znowu-narzuca-polsce-bezsensowne-przepisy
Komisja Europejska dopisała ciąg dalszy do tej sprawy. Pozwała Polskę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ze względu na niepełne wdrożenie Dyrektywy 2003/41/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 3 czerwca 2003 r. w sprawie działalności instytucji pracowniczych programów emerytalnych oraz nadzoru nad takimi instytucjami. Komisja Europejska podtrzymała swoje stanowisko, że dyrektywę narusza brak możliwości przyjmowania przez pracownicze fundusze emerytalne w Polsce składek od zagranicznych pracodawców prowadzących pracownicze programy emerytalne (PPE) inne niż oparte na zasadzie zdefiniowanej składki (tylko takie są dopuszczone w Polsce).
W Dyrektywie wyraźnie wskazano, że „Zgodnie z zasadą pomocniczości, Państwa Członkowskie ponoszą pełną odpowiedzialność za organizację swoich systemów emerytalnych, jak równieź za decyzję w sprawie roli każdego z trzech „filarów” systemu emerytalnego w poszczególnych Państwach Członkowskich. W kontekście drugiego filaru, powinny one ponosić również pełną odpowiedzialność za rolę i funkcje różnych instytucji zapewniających pracownicze świadczenia emerytalne,takich jak branżowe fundusze emerytalne, fundusze emerytalne przedsiębiorstw i zakładów ubezpieczeń na życie. Celem niniejszej dyrektywy nie jest kwestionowanie tej prerogatywy.”
Z jednej strony Dyrektywa przewiduje, że „Bez uszczerbku dla krajowego ustawodawstwa socjalnego i pracy w zakresie organizacji systemów emerytalnych,włączając w to obowiązkowe uczestnictwo i wyniki układów zbiorowych, instytucje powinny mieć możliwość świadczenia swoich usług w innych Państwach Członkowskich. Powinno się im zezwalać na przyjmowanie finansowania ze strony przedsiębiorstw mających siedzibę w innych Państwach Członkowskich i obsługi systemów emerytalnych z uczestnikami w więcej niż jednym Państwie Członkowskim. Potencjalnie prowadziłoby to do znacznych korzyści skali dla tych instytucji, poprawy konkurencyjności wspólnotowego przemysłu i ułatwienia mobilność siły roboczej. Wymaga to wzajemnego uznawania norm ostroźnościowych. Właściwe stosowanie tych norm ostrożnościowych powinno być nadzorowane przez właściwe władze rodzimego Państwa Członkowskiego, chyba że ustalono inaczej.”
Z drugiej jednak wyraźnie stwierdza, że „Wykonywanie prawa instytucji w jednym Państwie Członkowskim do zarządzania pracowniczym programem emerytalnym zawartym w innym Państwie Członkowskim powinno w pełni respektować prawo socjalne i prawo pracy obowiązujące w przyjmującym Państwie Członkowskim w zakresie, w jakim odnosi się to do pracowniczych emerytur, na przykład definicja i płatność świadczeń emerytalnych oraz warunki zbywalności praw emerytalnych.”
Polska skorzystała z tego uprawnienia i umożliwiła korzystanie z polskich pracowniczych funduszy emerytalnym także pracodawcom zagranicznym, o ile prowadzone przez nich pracownicze programy emerytalne są zgodne z ustawodawstwem obowiązującym w Polsce w zakresie w jakim odnosi się do pracowniczych emerytur w zakresie ich formy, czyli zdefiniowanego świadczenia. Rozwiązanie to pozwala przyjmować polskim pracowniczym funduszom emerytalnym składki z zagranicy przy ponoszeniu takiego samego ryzyka, jak w przypadku polskich pracowniczych programów emerytalnych. (W systemie zdefiniowanej składki ryzyko inwestycyjne ponosi uczestnik programu, nie fundusz). Odrzucenie polskiego rozwiązania przez KE jest zatem ewidentnym wykroczeniem poza ramy stwarzane przez Dyrektywę i próbą narzucenia Polsce niekorzystnych dla niej rozwiązań, bez wystarczających podstaw prawnych (podobnie jak to ma miejsce w przypadku OFE, gdy wskutek odmowy uznania ich za część systemu zabezpieczenia społecznego, Polska również została pozwana przez KE przed ETS ze względu na limity inwestycji zagranicznych OFE).
Na przykładach tych widać, że Komisja Europejska próbuje wkraczać w kompetencje zastrzeżone dla Państw Członkowskich (takie jak systemy zabezpieczenia społecznego), czy kompetencje w zakresie systemów emerytalnych.
Co prawda rząd przygotowuje rozwiązanie stosunkowo mało szkodliwe, bo całkowicie bezsensowne, jeśli chodzi o pracodawców zagranicznych prowadzących w swoich krajach pracownicze programy emerytalne o innej konstrukcji niż w Polsce, ale precedensem jest, że rząd polski ugina się przed absurdalnymi żądaniami Komisji Europejskiej, wykraczającymi poza delegację zawartą w dyrektywie, której implementacji Komisja ma przestrzegać.
Paweł Pelc
radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego Pawła Pelca
Wiceprezes Stowarzyszenia Rynku Kapitałowego UNFE
17.06.2011.
 


Zapraszam na stronę mojej kancelarii: Kancelaria Warszawa | kancelariapelc.com