Ta strona używa mechanizmu ciasteczek (Cookie). Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Cookies. Zamknij okno
Zapraszam na stronę: Kancelaria Warszawa

Pani Minister Fedak przed wyborami powraca do swojej krucjaty przeciwko OFE

W Dzienniku Gazecie Prawnej z 22 sierpnia 2011 r. Jolanta Fedak PSL-owska Minister Pracy i Polityki Społecznej odniosła się m.in. do kwestii dalszych zmian w systemie emerytalnym.
Zaproponowała rozważenie uzupełnienia systemu o emeryturę obywatelską, wypowiedziała się przeciw ustawowemu podniesieniu wieku emerytalnego i zasugerowała możliwość dalszych zmian w systemie OFE. „Trzeba się zastanowić, czy stać nas na ryzykowanie oszczędności emerytalnych na giełdach.” – zdaniem J.Fedak „gdyby 200 mld zł wystawione ponownie na ryzyko spekulacyjne zainwestować w rozwój kraju, to przyszłe emerytury byłyby i pewniejsze, i wyższe.” Ewentualne zmiany miałyby być wprowadzone już po wyborach w ramach przeglądu systemu emerytalnego.
Emerytura obywatelska to oczywisty pomysł, by uciec od obecnych zobowiązań emerytalnych i zmienić system ubezpieczeniowy w system zaopatrzeniowy, co prowadzi do uzależnienia sytuacji emerytów wyłącznie od bieżących decyzji politycznych, a w pogarszającej się sytuacji demograficznej – gwarancją bardzo niskich świadczeń.
Jeśli chodzi o kwestię OFE, Pani Minister ustawia OFE w efektownej pozycji „chłopca do bicia”, tyle, że sytuacja nie wygląda do końca tak jak Pani Minister przedstawia. W lipcu 2011 r. aktywa OFE wyniosły 234 mld PLN, z tego w akcjach było zainwestowane niecałe 84 mld PLN. Reszta przede wszystkim w obligacje SP. Oznacza to, że na zmiany cen akcji na giełdzie wystawione jest nie 200 mld PLN, o których mówi J. Fedak, lecz nieco ponad 80 mld PLN. Większość obrotu obligacjami SP odbywa na rynku międzybankowym, nie na giełdzie. Ale pomińmy detale. Co oznacza wg Pani Minister „zainwestowanie w rozwój kraju”? Do tej pory byłem przekonany, że inwestowanie w rozwój kraju odbywa się właśnie za pośrednictwem instrumentów finansowych – akcji notowanych na GPW i obligacji – a więc dokładnie to co robią OFE w tej chwili. O inwestowania środków przyszłych emerytów, w rozwój infrastruktury kraju jakiś czas temu mówiło SLD, poprzez pomysł obligacji infrastrukturalnych, w które obowiązkowo miałyby inwestować OFE… Wypowiedzi J.Fedak są mało konkretne, padają przed wyborami, ale pokazują, że rząd nie ma pomysłu na walkę z kryzysem demograficznym ani na ograniczenie ich negatywnych skutków. Jedyne co interesuje odpowiedzialną za tę politykę Minister – to ograniczenie poziomu przyszłych świadczeń (zaopatrzeniowe emerytury obywatelskie) oraz sięgnięcie po oszczędności emerytalne zgromadzone w OFE.
Oznacza to, że rząd dąży wyłącznie do ograniczenia bieżących wydatków związanych z systemem emerytalnym (poprzez ograniczenie dotacji uzupełniającej do FUS), poprzez likwidację kapitałowych źródeł finansowania przyszłych emerytur, w gorszej sytuacji demograficznej.
A sprawa jest prosta – im mniej odłożymy dziś w OFE lub innych kapitałowych formach oszczędzania na emeryturę, tym w większej części nasza emerytura będzie uzależniona od budżetu, który będzie finansowany przez coraz mniejszą liczbą pracujących, muszących w takim przypadku sfinansować coraz większą liczbą osób pobierających świadczenia…
Wygląda jakby Minister Pracy i Polityki Społecznej siedziała na stercie dynamitu i zamiast próbować ją rozbroić, bawiła się zapałkami…
Paweł Pelc
23 sierpnia 2011 r.


Zapraszam na stronę mojej kancelarii: Kancelaria Warszawa | kancelariapelc.com