Ta strona używa mechanizmu ciasteczek (Cookie). Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Cookies. Zamknij okno
Zapraszam na stronę: Kancelaria Warszawa

„Odpolitycznienie” zatacza coraz szersze kręgi

Czy nowego szefa KNF poznamy po wyborach, jak przewiduje dzisiejszy "Parkiet"?           

W 2006 r. PiS doprowadził do powołania zintegrowanego organu nadzoru – Komisji Nadzoru Finansowego. Był to zdecydowanie krok w dobrym kierunku, choć szkoda, że zdecydowano się na powołanie organu kolegialnego, zamiast jednoosobowego. W celu zapewnienia niezależności Przewodniczącego KNF przewidziano dla niego długą: 5-letnią kadencję, tylko o rok krótszą od kadencji Prezesa NBP, wykraczającą poza 4 letni horyzont wyborów parlamentarnych. Kadencja obecnego Przewodniczącego KNF wygasa 29 września 2011 r. Od jakiegoś czasu pojawiają się rozważania, kto zostanie następcą S. Kluzy… Tymczasem dzisiejszy „Parkiet” poinformował, że być może nowy przewodniczący KNF zostanie powołany dopiero po wyborach. Na pierwszy rzut oka informacja ta może wydawać się pozytywna, bo mogłaby oznaczać, że obecny premier nie chce podejmować tak kluczowej decyzji przed wyborami i chce ją pozostawić swojemu następcy (co byłoby dużą odmianą w stosunku do tego jak wyglądały działania obecnej władzy po katastrofie smoleńskiej – przypomnę, że nikt nie czekał do wyborów prezydenckich np. z powołaniem Prezesa NBP na miejsce Ś.P. Sławomira Skrzypka). Niestety dziennikarze „Parkietu” szybko rozwiewają te złudzenia. Wg nich powodem ewentualnego opóźnienia obsadzenia stanowiska Przewodniczącego KNF jest to, że „stanowisko szefa nadzoru wpadło do worka, którym będzie się dzielić przyszła koalicja rządząca”. Jeśli tak rzeczywiście jest, to najlepiej ilustruje to stan naszego państwa i podejście do niego obecnych rządzących. Nie wróży to niestety dobrze ani rynkowi finansowemu, ani instytucjom na nim obecnym, ani tym bardziej ich klientów. Nadzór nad rynkiem finansowym może być o tyle skuteczny – o ile jest niezależny od bieżących nacisków politycznych. To m.in. dlatego KNF nie jest organem administracji rządowej, a jego urzędnicy nie wchodzą w skład korpusu służby cywilnej – by mogli to być po prostu eksperci od nadzoru nad rynkami finansowymi…

Paweł Pelc
7.09.2011


Zapraszam na stronę mojej kancelarii: Kancelaria Warszawa | kancelariapelc.com