Ta strona używa mechanizmu ciasteczek (Cookie). Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Cookies. Zamknij okno
Zapraszam na stronę: Kancelaria Warszawa

Emerytalny thriller

Emerytalny thriller

Wygląda na to, że dobiega emerytalny thriller zafundowany Polakom przez rządzącą koalicję. Po długich przepychankach obie „wysokie układające się strony” wysłały jasne sygnały do zainteresowanych odbiorców – PO, że chce głęboko reformować państwo (poprzez podwyższenie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 lat), PSL – że jest prospołeczne, bo „wytargowało” emerytury częściowe. Przy okazji mógł zabłysnąć ruch secesjonisty z PO, który mógł wystroić się w szaty „męża stanu”. Do tego telewizje mogły pokazać szefa SLD na wiecu „Solidarności” śpiewającego refren „Murów” Kaczmarskiego. A Prezydent RP zyskał okazję, by się pochwalić, że namawiał strony do osiągnięcia kompromisu.
Wszystko to zgodnie z najlepszymi standardami thrillerów … tyle, że nie rozwiązuje to żadnych z problemów zdiagnozowanych prawidłowo w uzasadnieniu do projektu ustawy zakładającej podwyższenie wieku emerytalnego, który był przedmiotem konsultacji społecznych: braku właściwej polityki prorodzinnej i zwiększenia roli systemu repartycyjnego w finansowaniu przyszłych emerytur wskutek przeniesienia większości składki emerytalnej, która dotychczas trafiała do OFE do ZUS w wyniku ubiegłorocznych decyzji koalicji PO-PSL. Zresztą koalicja w tej ostatniej sprawie chce pójść jeszcze dalej, bo jej przedstawiciele zaczęli ostatnio ponownie zapowiadać, że środki z OFE powinny trafić w całości do ZUS, który na zasadzie repartycyjnej wypłacałby świadczenia z obu filarów łącznie, co pozwoliłoby zrezygnować w ogóle z emerytur dożywotnich z drugiego filara.
Zatem, gdy już koalicjanci się dogadali, zostaliśmy bez polityki prorodzinnej i jakiegokolwiek pomysłu na jej wprowadzenie i z systemem, który w praktyce prawie w całości będzie zależny od zmniejszających się wpływów ze składek i podatków – przy spadającej liczbie osób w wieku produkcyjnym i przy prawdopodobnie rosnącej liczbie osób w wieku poprodukcyjnym, bez zapewnionych również źródeł finansowania dla systemu świadczeń zdrowotnych, który będzie musiał sfinansować znacznie kosztowniejszą opiekę niż obecnie, jeżeli przeciętna długość życia miałaby się dalej wydłużać, a przynajmniej nie skracać…
Czy w takiej sytuacji rzeczywiście Państwo wypełnia swoje podstawowe funkcje, czy też mamy po prostu przygotowania do powiedzenia „król jest nagi” i wycofania się ze wszystkich wcześniejszych zobowiązań i zastąpienia ich jednakową dla wszystkich niską emeryturą obywatelską o charakterze zaopatrzeniowym, której już nie chroniłaby konstrukcja praw nabytych przypisana do obecnego systemu o charakterze zaopatrzeniowym?
Stąd też interesujące są dokonywane przy okazji „zabiegi” na języku, takie jak uznanie w ubiegłym roku części składki emerytalnej „zabranej” OFE i przekazanej ZUS- jako części II kapitałowego filara emerytalnego, mimo jej repartycyjnego charakteru, czy zawłaszczenie pojęcia „reformy emerytalnej”, którym to określeniem nazywano fundamentalne zmiany w polskim systemie emerytalnym dokonane w latach 1997-1999 (zastąpienie systemu zdefiniowanego świadczenia systemem zdefiniowanej składki, wprowadzenia systemu trójfilarowego w tym powołanie kapitałowej części systemu - OFE i, dobrowolne, PPE, nadanie ZUS osobowości prawnej, ubruttowienie wynagrodzeń i podział składki między pracodawcę i pracownika, wprowadzenie indywidualnych kont w ZUS, podział składki na poszczególne rodzaje świadczeń, likwidacja przywilejów emerytalnych, powołanie organu nadzoru nad rynkiem emerytalnym - UNFE). Ograniczenie składki emerytalnej trafiającej do OFE w ubiegłym roku najchętniej nazywano reformą reformy zamiast „kontrrewolucją emerytalną”, natomiast obecnie w oficjalnym dyskursie określenie „reforma emerytalna” ma oznaczać proponowane przez koalicję PO-PSL podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat. Emerytalny thriller w koalicji się kończy, choć nie oznacza to, że rządzący nie mają w zanadrzu kolejnych pomysłów w tej dziedzinie – najbliższą okazją do ich zaprezentowania będzie debata w sejmie nad wnioskiem NSZZ „Solidarność” o przeprowadzenie referendum w sprawie podniesienia wieku emerytalnego do 67 lat…
Paweł Pelc
29 marca 2012.
http://www.stefczyk.info/blogi/okiem-prawnika/emerytalny-thriller


Zapraszam na stronę mojej kancelarii: Kancelaria Warszawa | kancelariapelc.com