Ta strona używa mechanizmu ciasteczek (Cookie). Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Cookies. Zamknij okno
Zapraszam na stronę: Kancelaria Warszawa

Czego nie wolno ubezpieczycielowi?



Czy UE zdoła wprowadzić pełen socjalizm w ubezpieczeniach i czy jakiś ubezpieczyciel zdoła to przetrwać?




Ubezpieczenia polegają na transferze ryzyka. Ubezpieczyciel szacuje ryzyko wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego i w oparciu o ten szacunek określa wysokość składki ubezpieczeniowej, tak by pozwoliła ona w oparciu o przyjęte metody aktuarialne na pokrycie szkód związanych z ubezpieczanym ryzykiem. W 2009 r., implementując dyrektywy dotyczące działalności ubezpieczeniowej wprowadzono ograniczenie możliwości uzależniania wysokości składki ubezpieczeniowej od kryterium płci, wyłącznie do sytuacji, w których zastosowanie tego kryterium jest czynnikiem decydującym w ocenie ryzyka opartego na odpowiednich i dokładnych danych aktuarialnych i statystycznych gromadzonych, podawanych do publicznej wiadomości i aktualizowanych przez ubezpieczyciela. Nie budzi wątpliwości, że kobiety żyją dłużej od mężczyzn, zatem statystycznie rzecz biorąc ich dalsza oczekiwana długość życia będzie większa, niż w przypadku mężczyzn w tym samym wieku. Natomiast w przypadku ubezpieczeń samochodowych część ubezpieczycieli posługiwała się statystykami wskazującymi na mniejszą szkodowość kierowców-kobiet  niż kierowców mężczyzn. Trybunał Sprawiedliwość Unii Europejskiej zakwestionował taką możliwość na gruncie dyrektywy unijnej i sejm znowelizował ustawę o działalności ubezpieczeniowej, by wyeliminować możliwość różnicowania wysokości składki ze względu na płeć.

Nikt przy tym nie kwestionuje, że zastosowanie tego kryterium może być czynnikiem decydującym w ocenie ryzyka. Oznacza to, że zakład ubezpieczeń, mogąc prawidłowo ocenić ryzyko – nie będzie mógł tego zrobić, a więc będzie musiał ustalać wysokość składki z pominięciem tego czynnika. W przypadku ubezpieczeń samochodowych, zwłaszcza jeśli mają one charakter obowiązkowy, zmiana ta co najwyżej doprowadzi do podwyższenia wysokości składki opłacanej przez te kobiety kierowców, które w korzystały z oferty tych ubezpieczycieli, którzy oferowali niższe stawki ze względu na płeć.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku rent czy emerytur dożywotnich (wykupywanych poza obowiązkowym systemem ubezpieczenia społecznego) – te będą musiały w praktyce znacząco podrożeć, bo ubezpieczyciele w praktyce będą musieli zabezpieczyć się przed ryzykiem, że wykupią je wyłącznie kobiety i nie będzie miał kto do nich dopłacać. W praktyce zatem szacunki składki będą musiały być tak kalkulowane, jakby wszyscy lub większość klientów dożywała dalszej oczekiwanej długości życia spodziewanej dla kobiet, gdyż z perspektywy mężczyzn  - znacznie krótszej oczekiwanej długości życia niż wspólna dla obu płci produkty te mogą stać się po prostu  nieopłacalne.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jest jednak jednym z tych organów Unii Europejskiej, który zalicza się do awangardy kształtowania nowego ładu w UE, ładu opartego na koncepcji nowego człowieka, pozbawionego uzależnienia od tradycyjnych chrześcijańskich wartości czy więzów rodzinnych. Stąd prawa człowieka interpretuje on w sposób ułatwiający budowę tego nowego ładu i nowego społeczeństwa. Orzeczenie, do którego dostosowujemy ustawę o działalności ubezpieczeniowej doskonale wpisuje się w dokonywaną na naszych oczach reinterpretację pojęcia praw człowieka, której przykładem może być chociażby ostatnia inicjatywa agend ONZ, by zakazać w UE tak zwanych „okien życia”, bo co prawda ratują one życie dzieci, ale pozbawiają je ważniejszego prawa – do znajomości swojej tożsamości.

Czy w ramach ochrony praw człowieka Trybunał Sprawiedliwości wymusi kiedyś na ubezpieczycielach zakaz różnicowania składki ubezpieczeniowej także ze względu na inne czynniki wpływające na poziom ryzyka (jak na przykład wiek, stan zdrowia, wypadkowość itp.)? Czy wszyscy będą płacić takie same składki ubezpieczeniowe za dany produkt ubezpieczeniowy bez względu na ryzyko związane z ich ubezpieczeniem? Jak długo jeszcze zakłady ubezpieczeń będą mogły szacować ryzyko, różnicując swoich klientów? Czy UE zdoła wprowadzić pełen socjalizm w ubezpieczeniach i czy jakiś ubezpieczyciel zdoła to przetrwać?

Paweł Pelc
7 grudnia 2012
 za: http://www.stefczyk.info/blogi/okiem-prawnika/czego-nie-wolno-ubezpieczycielowi,6147014558


Zapraszam na stronę mojej kancelarii: Kancelaria Warszawa | kancelariapelc.com